Pierwszy raz u mnie?

Blog powstał pierwotnie z myślą o miejscu, gdzie mogłabym spisywać moje spostrzeżenia po przeprowadzce do Czech. Upłynęło jednak kilka dobrych miesięcy – ba, lat. Zdążyłam wrócić z krótkiej emigracji, lecz tematów nie ubyło. W związku z tym na blogu pojawiają się teksty w formie krótkich felietonów, które można by podzielić na kilka kategorii:

  • szczególnie czeskie – czyli takie, co nam przybliżają południowych sąsiadów
  • myślodsiewnia – kiedy za dużo myśli kłębi mi się w głowie i muszę je jakoś z niej wyrzucić
  • gdzie postała moja stopa – post inspirowany miejscem, które mnie zauroczyło
  • hiszpańskie – bo oprócz Czech, lubię też czasem pogawędzić o jeszcze bardziej południowych ludach
  • podróże bliższe i dalsze – czyli wszystko, co dotyczy podróży wszelakich
  • brno – dotyczące stricte Brna, czyli mojego ulubionego czeskiego miasta
  • polska – bo cóż jest ciekawszego, niż pisanie o nas samych
  • muzyka, kino – takie tam typowe duperele
  • do posmakowania – kiedy coś mi szczególnie zasmakuje
  • bez pamięci – czyli to, co dotyczy przeszłości i o czym już niemal nie pamiętamy

Oprócz pisania o polskości, czeskości i dogłębnym badaniu związków tychże ludów, lubię też po prostu dobrze żyć. O tym i o częściach składowych dobrego życia też czasem coś się tu znajdzie – dlatego właśnie blog ten nazwałam patchworkowym. Jeżeli nie znaliście mnie wcześniej i być może trudno Wam się zorientować w moim chaotycznym świecie, kokpit nawigacyjny w prawym górnym rogu ekranu powinien ułatwić Wam tę sprawę.

Poniżej wyjaśniam trochę szerzej ideę stojącą za blogiem.

DSC_0250

O co tak właściwie chodzi?…

…chyba o upływający czas. I o to, by zrozumieć, dlaczego płynie, co nam przynosi i jaki jest sens ceny, jaką przynosi nam płacić za jego przeciekające przez palce ilości.

Dlaczego Dziewczyna z Czerwoną Walizką? Bo trochę jeżdżę, i zazwyczaj mój niewielki dobytek uda mi się zapakować właśnie do czerwonej walizki. To taki symbol moich małych podróży i niezbyt istotnych dla świata spostrzeżeń. Zapis mojego szlaku.

Dlaczego patchworkowy?

Bo życie składa się z tak wielu elementów, że pisanie tylko o jednym z nich wydało mi się pomysłem zgoła niedorzecznym.

A więc: bywa trochę o jedzeniu (to najważniejsze!), trochę o podróżach i trochę turystyki (ale nie za wiele, żeby nikomu niczego nie ułatwiać – w podróżach chodzi przecież o samodzielne odkrywanie szlaków!), trochę o rzeczach pięknych (bo szczypta czegoś pięknego jeszcze nikomu nie zaszkodziła), a przede wszystkim – o nas.

Jestem z urodzenia Polką, Europejką. Problem polega na tym, że skończywszy ćwierć wieku wciąż jeszcze nie wiedziałam, co to tak naprawdę oznacza. W dalszym ciągu nie wiem – ale wpadłam na to, że najlepiej poznaje się siebie, odkrywając szlaki swoje i swoich przodków. Dlatego o przodkach, ich wyborach, ich ścieżkach. Żeby zrozumieć własne zapatrywania i poglądy, ciągoty i tęsknoty.

O Polsce. W świecie, w Europie, na tle innych i swoim własnym. Bo nie tak dawno wyjechałam, tym razem na troszkę dłużej; paradoksalnie, pojechałam właśnie po to, by poznać własny kraj. Bo lepiej patrzy się z daleka, lepiej poznaje się patrząc na własny kraj oczami innych – więc pojechałam, by zobaczyć i piszę, by zrozumieć.

Siłą rzeczy o Czechach – naszych południowych braciach, bo tam się wybrałam. O słowiańskości i o tym, czy i co właściwie dla nas oznacza.

Wszystko z odrobiną dobrej muzyki.

Zapraszam, jeśli chcecie wyruszyć razem ze mną w tę podróż.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s